czwartek, 5 maja 2016

152.

Moj pierwszokomunijny przystojniak :-)
 

Na pamiatkowym obrazie, ktory Kamil otrzymal po komunii, jest miedzy innymi zdjecie naszego papieza Jana Pawla II. Kamil pokazujac na niego powiedzial, ze tak czuje, ze to jest jego przyszlosc :-) Potem jeszcze dopytywal sie, co trzeba zrobic, zeby zostac papiezem, a dzien przed Komunia bawil sie w kosciol :-) Bylo to calkowicie spontaniczne, kto wie...
 

piątek, 29 kwietnia 2016

151.

Wielkimi krokami zbliza sie Pierwsza Komunia Swieta Kamila, juz w najblizsza niedziele :-) Niestety pogoda nie dopisuje, dzis za oknem przywital nas snieg, a niby mamy srodek wiosny, mam nadzieje, ze dzieciaczki nie pozamarzaja w kosciele :-) Dzis jeszcze pierwsza spowiedz, jutro proba generalna. Ostatnie tygodnie byly wiec mocno zaganiane, ciagle wyjazdy do Glasgow, czekam, kiedy to wreszcie sie skonczy i bedzie mozna odetchnac i miec wolny, spokojny weekend.

Tuz po Swietach bylismy tydzien w Polsce i robilismy rediagnoze funkcjonalna, odebranie wynikow mamy dopiero 10 maja, wiec nic jeszcze nie wiemy. Ciekawa jestem, jak Kamil zostanie oceniony.

Wczoraj mielismy spotkanie w nowej szkole Kamila. Ogolnie Kamil bardzo dobrze zaadaptowal sie do nowej sytuacji, fajnie sobie radzi, jest towarzyski i lubiany w szkole. Oprocz normalnych lekcji chodzi na zajecia z interakcji spolecznych, ma staly kontakt z dziecmi ze zwyklej klasy i bierze udzial w niektorych lekcjach, w poniedzialek ma miec takze spotkanie z logopedka, ktora oceni, czy potrezbuje terapii, bo jego mowa wciaz nie jest do konca poprawna i czasami trudna do zrozumienia. Od przyszlego tygodnia, jak uda sie wszystko zorganizowac, Kamil bedzie w piatki chodzil na lekcje do zwyklej klasy w naszej lokalnej szkole podstawowej, a w pozostale dni normalnie do unitu. Bedzie tam rowniez chodzil na basen, bo akurat w piatki jego klasa ma takie zajecia. Dodatkowo, poniewaz jest to szkola katolicka, bedzie mial religie, ktora tez jest w piatek :-) Czasami zmiany sa potrzebne i pomimo poczatkowej obawy, jak to bedzie, okazuje sie, ze ta zmiana jest na lepsze.

niedziela, 28 lutego 2016

150.

Pierwszy raz na urodziny Kamil nie dostał zestawu Lego, żadnych klocków, gier edukacyjnych, zabawek. Dostał za to:




Prezent jak najbardziej trafiony :-) Chyba nasze myślenie o nim powoli się zmienia... 

piątek, 26 lutego 2016

149.

No i mam w domu początkującego nastolatka :-)
No i teraz dopiero się zacznie :-)




piątek, 19 lutego 2016

148.

Od jakiegoś czasu Kamil zaczął się bardziej intensywnie interesować muzyką. Preferuje metal, ten w wersji heavy szczególnie, do tego rock, ulubiony zespół to aktualnie “Queen”. Coś tam próbuje sobie komponować na klawiaturze tabletowej, nagrywa swoje kompozycje i potem je sobie odtwarza. Słucha z płyt, ale głównie znajduje teledyski na komputerze albo tablecie. Słowem muzyka wszędzie :-)
Mamy pewne plany dotyczące sprzętu grającego dla niego, ale to musi poczekać jeszcze jakieś 2,5 miesiąca :-) A tymczasem pomyślałam o muzykoterapii dla niego. Bo to bardziej zabawa niż nauka gry na instrumencie, a jednocześnie może w jakiś sposób zaspokoić swoje fascynacje muzyczne. I właśnie od dwóch tygodni przyjeżdża do nas pani muzykantka – jak ją nazywa Kamil. Śpiewają razem, wymyślają piosenki, grają na instrumentach, Kamil jest bardzo podekscytowany tymi zajęciami. Mam nadzieję, że poza zabawą będzie też z tego jakiś terapeutyczny efekt w postaci wyciszenia, uspokojenia, szczególnie po ostatnich poważnych zmianach w naszym życiu. A gdy pojawi się sprzęt grający pomyślimy o prawdziwej nauce gry na instrumencie :-) Mam nadzieję, że do tego czasu zainteresowanie muzyką mu nie przejdzie :-)

sobota, 16 stycznia 2016

147.

Pierwszy tydzień Kamila w nowej szkole za nami. Kamil bez problemu ją zaakceptował, wręcz nauczyciele stwierdzili, ze zachowuje się, jakby tam chodził od dawna. Warunki są podobne jak w poprzedniej szkole, unit dla dzieci autystycznych przy zwykłej szkole, mała klasa 6-osobowa, 4 nauczycielki. Mam nadzieję, że z czasem Kamil będzie choć na niektóre lekcje chodził do zwykłej klasy, co niestety w poprzedniej szkole nie udało się, nie wiem dlaczego, niby obiecywali, że spróbują, ale jakoś nie zdecydowali się na to. Szkoła jest nieduża, dość nowa, na spokojnym osiedlu domków na obrzeżach miasta.
Bałam się trochę tych zmian, ale jak na razie jest ok. Kamil kilka razy mówił o naszym starym mieszkaniu, dziś nawet chciał tam pojechać, żeby zobaczyć nasz dom, ale obiecaliśmy, że pojedziemy tam wiosną, przy okazji odwiedzimy też nasz park. Spędziliśmy tam ponad 4.5 roku, to prawie pół życia Kamila, więc nic dziwnego, że będzie trochę tęsknił. Mówi, że może kiedyś wrócimy do Glasgow, że może pójdzie tam do średniej szkoły albo na studia :-)
A Glasgow nie chce nas puścić mimo, że się wyprowadziliśmy, to wciąż mamy tam swoje sprawy, jest moja siostra, znajomi :-) Niemal co sobotę tam jesteśmy, bo jednak zostaliśmy w tamtejszym kościele na religii. Tutejszy ksiądz nie bardzo chciał nas przyjąć tłumacząc, że ma swój tryb przygotowania dzieci do Pierwszej Komunii, że zajęcia trwają 2 lata i takie tam, więc stwierdziliśmy, że nie będziemy się na siłę narzucać i skończymy w obecnym kościele. Kamil już się do tamtego kościoła i księdza przyzwyczaił, choć ostatnio coraz trudniej mu wysiedzieć godzinę na katechezie, ma dużo autostymulacji, kręci, wierci, nie słucha, czasem jest totalnie odjechany. Ksiądz na szczęście traktuje go ulgowo, nie pyta go jak inne dzieci, wręcz nawet powiedział nam, że cieszy się, że go w ogóle przyprowadzamy. Jakoś przetrwamy te 4 miesiące.

PS. Dziś wieczorkiem był mały kryzysik i małe płakanko za starym mieszkankiem :-) 

niedziela, 10 stycznia 2016

146.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Ostatnie tygodnie upłynęły nam na ogarnianiu spraw związanych z przeprowadzką. Szukanie mieszkania, zmiana szkoły Kamila, pakowanie, wreszcie sama przeprowadzka tuż przed Świętami. Do tego musiałam ogarnąć jazdę autem po autostradach, bo niemal co dwa dni kursowałam na trasie Edynburg-Glasgow i z powrotem. Totalne zmęczenie.
Teraz już powoli wychodzimy na prostą. Jutro Kamil idzie do nowej szkoły. Ja zaczynam pracę od przyszłego tygodnia. Mieszkanie jako tako urządzone, kilka rzeczy zostało do uporządkowania, coś tam do dokupienia, kilka rzeczy do załatwienia, ale to już na spokojnie.
Kamil miał przedłużoną prawie 3-tygodniową przerwę szkolną i cieszę się, że wraca codzienna rutyna, bo już wszyscy wariujemy. Obecna fiksacja to muzyka. Głównie metal, rock, fascynacja instrumentami muzycznymi, wsłuchiwanie się i wyszukiwanie ich dźwięków w piosenkach. Próbuje nawet sam coś tam komponować na tablecie i śpiewać :-) Częściej też chce być sam, wyrzuca nas z pokoju trzaskając drzwiami. Ale jest też bardziej pobudzony, często reaguje wrzaskiem, jak coś mu się nie spodoba, ma dużo autostymulacji. Mam nadzieję, że to wynik zmian i z czasem wszystko się powoli wyciszy.